Sobota, 9 kwietnia 2022 r.

1.czytanie (Ez 37, 21-28)

Bóg gromadzi rozproszonych

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Tak mówi Pan Bóg:

«Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do ich kraju. I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa.

I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem.

Sługa mój, Dawid, będzie królem nad nimi, i wszyscy oni będą mieć jedynego Pasterza, i żyć będą według moich praw, i moje przykazania zachowywać będą i wypełniać. Będą mieszkali w kraju, który dałem słudze mojemu, Jakubowi, w którym mieszkali wasi przodkowie. Zamieszkają w nim oni i synowie, i wnuki ich na zawsze, a mój sługa, Dawid, będzie na zawsze ich władcą.

I zawrę z nimi przymierze pokoju: będzie to wiekuiste przymierze z nimi. Osadzę ich i rozmnożę, a mój przybytek pośród nich umieszczę na stałe. Mieszkanie moje będzie pośród nich, i Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Ludy zaś pogańskie poznają, że Ja jestem Pan, który uświęca Izraela, gdy mój przybytek będzie wśród nich na zawsze».

Komentarz

O Księdze:

  1. Tłem wizji i wyroczni spisanych w Księdze Ezechiela są wydarzenia z początku VI w. przed Chr. Władca Babilonii Nabuchodonozor dokonał powtórnego najazdu na podbitą już wcześniej Judę. Po zajęciu Jerozolimy aresztował i odesłał do Babilonu najznamienitszych obywateli na czele z królem Jojakinem i jego rodziną. Wśród deportowanych był także młody Ezechiel. Nowym królem Jerozolimy został całkowicie uległy Nabuchodonozorowi Mattaniasz, któremu na znak poddaństwa zwycięzca zmienił imię na Sedecjasz. Czasy jego panowania charakteryzowały się poniżającą uległością wobec Babilonu i pasmem klęsk. Po kolejnym buncie w Judei Nabuchodonozor zburzył Jerozolimę i uprowadził jeszcze liczniejszą grupę mieszkańców niż poprzednim razem. Dopiero król perski, Cyrus, po zdobyciu Babilonu wydał specjalny dekret zezwalający wygnańcom judzkim na powrót do ojczyzny.
  2. Ezechiel pochodził z rodu kapłańskiego, jednak nie zdążył przed uprowadzeniem rozpocząć pełnienia funkcji kapłańskich. Razem z pierwszą falą jeńców został deportowany do Mezopotamii. Pięć lat później rozpoczął działalność prorocką wśród uprowadzonych rodaków. Prorok był wybitnym pisarzem i nieprzeciętnym teologiem. Fragmenty księgi urzekają nie tylko głębią przesłania, ale także bogactwem formy literackiej.
  3. Ezechiel stara się rozwiązać jeden z najtrudniejszych dylematów, przed jakimi stał Izrael w VI w. przed Chr. Po kolejnych klęskach militarnych w sercach Izraelitów musiała rodzić się wątpliwość, czy Bóg Jahwe jest na tyle silny, aby skutecznie stawać w ich obronie. Z każdym rokiem dziedzictwo Boga traciło na znaczeniu, a w potęgę rósł Babilon, szukający protekcji u boga Marduka. Zniszczenie Jerozolimy i świątyni stanowiło nie tylko klęskę polityczną, ale dla wielu było niezbitym dowodem wyższości Marduka nad Bogiem Izraela. Ezechiel nie mógł więc ograniczyć się do lakonicznego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, gdyż Izrael potrzebował przede wszystkim podniesienia na duchu i rozbudzenia na nowo wiary w moc Boga. Księga Ezechiela jest więc przejmującym manifestem potęgi i chwały Boga. W bardzo sugestywny sposób prorok tłumaczy swoim rodakom, że przyczyną klęski nie była słabość Boga, ale ich nieprawości, pycha i bałwochwalstwo. Najpierw więc wzywa rodaków do nawrócenia, upomina ich i zapowiada nowe kary. Kiedy to wszystko okazuje się bezskuteczne, wprowadza scenę, w której Bóg, widząc niepoprawność Izraela, opuszcza świątynię i zostawia Izraelitów własnemu losowi. Pozbawiony Bożej opieki, skłócony, liczący wyłącznie na własne siły i niemądrze rządzony Izrael nie miał szans na przetrwanie. Upadek przyszedł zaskakująco szybko, a wraz z nim rozczarowanie i stagnacja. Spełniły się zapowiedzi Ezechiela. Nie doczekał się jednak u rodaków powszechnego uznania własnych win i nawrócenia. Starał się więc przynajmniej zapobiec ich całkowitemu odejściu od Boga. Dlatego zapowiadał kolejne odsłony ukazywania się Jego potęgi. Prorok wielokrotnie podkreślał, że Bóg powróci w chwale nie ze względu na zasługi Izraelitów, ale po to, by na oczach wszystkich ludów okazać swoją moc i chwałę.
  4. Ostatecznie Bóg nie stawiał Izraelowi właściwie żadnych wymagań. Nawet nawrócenie nie było warunkiem powrotu Pana. W widzeniach doliny wyschłych kości, walki z Gogiem, rzeki życia czy nowej świątyni – sprawcą wszystkich wydarzeń jest sam Bóg. Wiara uprowadzonych do Babilonu była bowiem już tak wątła, że wymagała nie wzmocnienia, lecz wskrzeszenia z martwych.
  5. Księga Ezechiela jest lekturą dla ludzi, którzy nie uciekają przed wysiłkiem intelektualnym w poszukiwaniu prawdy. Czytelnik nie znajdzie w niej gotowych i prostych rozwiązań – przeciwnie, natrafi na sporo mało zrozumiałych tekstów z zupełnie innej epoki. Jeśli się jednak nie zniechęci, wówczas ten pozorny labirynt doprowadzi go do wyjątkowego spotkania ze słowem Bożym.

O czytaniu:

  1. Dzisiejszy fragment odnosi się do symbolicznego działania proroka, którego opis nie został włączony do dzisiejszego czytania.
  2. Ez 37, 15-20: 15Pan przemówił do mnie w tych słowach:16„Synu człowieczy, weź sobie kawałek drewna i napisz na nim: «Juda i sprzymierzeni z nim Izraelici». Potem weź inny kawałek drewna i napisz na nim: «Józef, drewno Efraima i sprzymierzonego z nim całego ludu Izraela».17Złóż razem obydwa kawałki drewna, aby stały się jednym w twojej ręce. 18A gdy twoi rodacy zapytają cię: «Co to znaczy?», 19odpowiesz im: Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wezmę drewno Józefa, które jest w ręku Efraima i sprzymierzonych z nim plemion Izraela, i złączę je z drewnem Judy, i uczynię je jednym drewnem. W moim ręku będą stanowić jedno.20Będą widzieć w twoim ręku oba kawałki drewna, na których umieściłeś napis.
  3. Symboliczne połączenie w rękach proroka dwóch kawałków drewna zapowiada zjednoczenie narodu izraelskiego, podzielonego na dwa królestwa. Znaczenie tego symbolu jest jednak znacznie szersze niż tylko polityczne porozumienie zwaśnionych, bratnich królestw Judy i Józefa. Bóg bowiem wyzwoli swój lud, pozbiera Izraelitów rozproszonych po świecie i na nowo sprowadzi ich do ziemi, którą dał ich przodkom. Tam Bóg zawrze nowe przymierze z odnowionym ludem. Przymierze zawarte na Synaju było pełnym miłości Boga‑Oblubieńca przygarnięciem Izraela‑Oblubienicy, ale Izrael zerwał je poprzez długie pasmo swoich niewierności. Bóg wystąpi jednak z nową i doskonalszą inicjatywą: oczyści z grzechów uwolniony lud i postawi nad nim jednego króla, który podobnie jak Dawid będzie rządził swoimi poddanymi w sposób sprawiedliwy i miłosierny (Ps 72). Będzie to trwające wiecznie przymierze pokoju. Pośród odnowionego ludu Bóg ustanowi swoją świątynię i na trwałe zamieszka z ludźmi. Ostatecznie zapanuje doskonała harmonia i przyjaźń ludzi z Bogiem i z bliźnimi. W ten sposób powróci stan, w jakim znajdował się człowiek, zanim zgrzeszył i został wypędzony z raju. To nowe przymierze zostało zawarte dzięki ofierze Jezusa, którą złożył ze swojego życia na drzewie krzyża. Celebrując Eucharystię, wspominamy i ponawiamy tę ofiarę. W Jezusie, Synu Bożym, Bóg na nowo i na zawsze zamieszkał ze swoim ludem, aby obdarowywać go pokojem i prowadzić do zbawienia.

 

Psalm (Jr 31, 10. 11-12b. 13 (R.: por. 10d))

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego, *
głoście je na wyspach odległych i mówcie:
«Ten, który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi *
i będzie nad nim czuwał jak pasterz nad swym stadem».

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Pan bowiem uwolni Jakuba, *
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą z weselem na szczyt Syjonu *
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Wtedy dziewica rozweseli się w tańcu *
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość, *
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Komentarz

Dzisiejszy śpiew między czytaniami zaczerpnięty jest z Księgi Proroka Jeremiasza, ze zbioru wyroczni (Jr 30,1-31,22). W przesłaniu prorok nadzieję Narodowi na to, że Bóg oczyści Izraelitów z grzechu i bałwochwalstwa i przygarnie Naród do siebie. Należy zapamiętać całą perspektywę tej mowy, wtedy jasne staje się przesłanie dzisiejszego śpiewu.

Choć adresaci proroctwa wciąż odczuwają lęk, to jednak prorok wyraźnie wzywa ich, aby na rzeczywistość spojrzeli w świetle wiary, gdyż Bóg nie opuszcza swego ludu. Autor z jednej strony zachowuje zdrowy realizm, a z drugiej stara się wlać ufność, ukazując wręcz perspektywę mesjańską, to znaczy zapowiadając panowanie „nowego Dawida”, którego Bóg ustanowi królem (Jr 30,9). Jeremiasz nie kwestionuje kary, słusznie wymierzonej za popełnione przez lud występki, ale wskazuje zarazem na szansę odnowienia głębokiej więzi z Bogiem. On bowiem jest w stanie uzdrowić to, co po ludzku nieuleczalne (Jr 30,17). Aby opisać tę zmianę położenia, jaka stanie się udziałem Izraela, prorok używa różnych obrazów. Wspomina także o zawarciu nowego przymierza (Jr 31,1), o powrocie do ojczystej ziemi w tanecznym rytmie bębenków, o odbudowie kraju i zjednoczeniu podzielonego wcześniej królestwa. Prorok podkreśla, że będzie to możliwe tylko dzięki odwiecznej miłości (Jr 31,3) Boga, który okazuje ludowi swoje ojcowskie uczucia i wypełnia wynikającą stąd powinność, to znaczy wyzwala swego syna z niewoli. Nie zapomina przy tym o bolesnej rzeczywistości, przywołując postać Racheli opłakującej swoje dzieci (Jr 31,15), ale zarazem obiecuje jej pociechę od Boga i powrót synów do ojczystej ziemi. Będzie to możliwe po okazaniu skruchy przez zbuntowany dotąd lud. Jeremiasz pragnie wzbudzić w adresatach poczucie głębokiej więzi z miłującym Bogiem, dla którego każdy człowiek jest zawsze umiłowanym synem i najdroższym dzieckiem (Jr 31,20).

 

 

Aklamacja (Ez 18, 31ac)

Chwała Tobie, Królu wieków

Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy
i uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha.

Chwała Tobie, Królu wieków

 

 

Ewangelia (J 11, 45-57)

Jezus umrze, aby zgromadzić rozproszone dzieci Boże

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wielu spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił.

Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: «Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród». Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod rozwagę, że lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród».

Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus ma umrzeć za naród, i nie tylko za naród, ale także po to, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić.

Odtąd Jezus już nie występował otwarcie wśród Żydów, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami.

A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: «Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?»

Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, by można było Go pojmać.

Komentarz

O księdze:

  1. Kościelna tradycja, sięgająca końca II w. (św. Ireneusz z Lyonu, św. Klemens Aleksandryjski, Kanon Muratoriego), stwierdza, że autorem czwartej Ewangelii jest św. Jan Apostoł. Przyjmuje się, że powstała ona około 90 r.
  2. Ewangelia według św. Jana jest relacją o Jezusie Chrystusie, napisaną z wielkim talentem literackim i teologiczną głębią. Znacznie odbiega ona od Ewangelii synoptycznych napisanych przez Mateusza, Marka i Łukasza. Ma inny styl, ponieważ posługuje się często wypowiedziami dialogowymi, rozbudowanymi opowiadaniami, ironią i nieporozumieniem. Nadaje to Ewangelii specyficzny rytm, wolniejszy niż w posługujących się krótkimi opowiadaniami Ewangeliach synoptycznych. Brak natomiast w niej przypowieści, formy bardzo charakterystycznej dla trzech poprzednich Ewangelii.
  3. Można jednak wskazać w czwartej Ewangelii na punkty zbieżne z opowieściami innych ewangelistów. Wszyscy czterej ewangeliści piszą o świadectwie Jana Chrzciciela (J 1,26; por. Mt 3,11; Mk 1,7-8; Łk 3,16); chrzcie Jezusa (J 1,29-34; por. Mt 3,13-17; Mk 1,9-11; Łk 3,21n); oczyszczeniu świątyni (J 2,14-22; por. Mt 21,12n; Mk 11,15-17; Łk 19,45n); rozmnożeniu chlebów (J 6,1-15, por. Mt 14,13-21; Mk 6,34-44; Łk 9,12-17); wjeździe do Jerozolimy (J 12,12-19; por. Mt 21,1-10.14-16; Mk 11,1-11; Łk 19,29-44). Wiele wspólnych elementów występuje w opowieści o Męce i Zmartwychwstaniu Jezusa.
  4. Ewangelia dzieli się na dwie zasadnicze części: 1) opowiadanie o objawieniu się Jezusa Żydom poprzez znaki (J 1,19 – 12,50); 2) nauczanie skierowane do uczniów (J 13,1 – 20,31). Księgę rozpoczyna prolog (J 1,1-18), a rozdz. 21 jest dodanym do opowiadania epilogiem. Pierwsza część dzieli się na dwa etapy. Najpierw Jezus często zmienia miejsce pobytu (Galilea – Jerozolima). Etap ten kończy się mową o chlebie życia i opisem następujących po niej wydarzeń (J 1,19 – 7,9). Czas Jezusa jeszcze się nie wypełnił, dlatego Jego objawienie nie budzi sprzeciwów. Drugi etap pierwszej części (J 7,10 – 12,50) rozgrywa się w Jerozolimie i jej najbliższych okolicach (Betania). Naznaczony jest zaostrzającym się konfliktem między Jezusem a przywódcami religijnymi z Jerozolimy. Część ta dzieli się na czas nauczania (J 7,10 – 10,42) oraz bezpośredniego przygotowania do dramatycznych wydarzeń ostatniej Paschy Jezusa w Jerozolimie (J 11,1 – 12,50). Pierwsza część Ewangelii relacjonuje wydarzenia rozgrywające się w ciągu ponad dwóch lat, co można wywnioskować z aluzji do święta Paschy (J 2,13). Druga część Ewangelii (J 13,1 – 20,31) jest relacją obejmującą bardzo krótki okres: od dnia, w którym Jezus spożył Ostatnią Wieczerzę z uczniami, do dnia po szabacie, gdy Jezus Zmartwychwstał. Wydarzenia podczas Ostatniej Wieczerzy (J 13,1 – 14,31) oraz obszerna mowa Jezusa (J 15,1 – 17,26) poprzedzają opis Męki (J 18,1 – 19,42) i Zmartwychwstania Jezusa (J 20,1-31).
  5. Czwarta Ewangelia jest skupiona na problemie, który miał zasadnicze znaczenie w misji Jezusa: Bóg z miłości do świata dokonuje zbawienia, którego Syn Boży – Słowo Boga jest jednocześnie głosicielem i wykonawcą (J 3,16). Przedwieczne Słowo Boże w Jezusie objawiło się światu. Wielu ludzi uwierzyło w Bóstwo Jezusa i przyjęło Jego posłannictwo, ale częściej spotykał się On z niezrozumieniem, a nawet z wrogością. Jezus w Ewangelii według św. Jana jest przede wszystkim ukazany jako Syn Boży (J 20,31). Godność Jezusa już na początku Jego publicznej działalności została rozpoznana przez Jana Chrzciciela (J 1,34) i Natanaela (J 1,49). Sam Jezus użył tego określenia wobec siebie dopiero pod koniec swojego posługiwania wśród ludzi (J 10,36). Ogłoszenie wprost tej prawdy stało się powodem skazania i śmierci Jezusa (J 19,7). Śmierć na krzyżu stała się jednocześnie Jego wywyższeniem (J 3,14; 8,12; 12,32.34). Jezus przyniósł ludziom wierzącym w Niego (J 3,15.36; 6,40) i w Tego, który Go posłał (J 5,24), nadzieję życia wiecznego. Woda (J 4,14) i pokarm (J 6,27), pochodzące od Jezusa, dają życie wieczne, ale źródłem życia jest On sam (J 11,25). Jezus jest także światłem (J 8,12; 12,46), które sprawia, że rozpraszają się ciemności zła i grzechu.

O czytaniu:

  1. Wiara części świadków wskrzeszenia Łazarza staje się powodem poważnego zaniepokojenia przywódców religijnych z Jerozolimy. Ulegają wręcz panice, dlatego ich opinie są przesadnie katastroficzne. Przyjęcie przez wszystkich wiary w Jezusa wcale nie musiało prowadzić do zbrojnej interwencji Rzymu. Ta irracjonalna reakcja daje jednak sposobność do tego, by najwyższy kapłan Kajfasz na mocy swego urzędu wypowiedział proroctwo dotyczące charakteru śmierci Jezusa. Ma to być śmierć zastępcza: za lud, za naród. Stwierdzenie, że Jezus umrze za naród, nie obejmuje całego sensu Jego zbawczego dzieła. On bowiem odda życie za wszystkie rozproszone dzieci Boże, czyli także za pogan, których synostwo Boże jest tu pośrednio potwierdzone. Niestety Kajfasz ani inni członkowie Wysokiej Rady, którzy odrzucają Jezusa, nie są w stanie uchwycić pełnego sensu wydarzeń z Nim związanych. Ich spojrzenie pozostaje zawężone do horyzontu narodowej wspólnoty i jej interesów. Plan Boży pozostaje dla nich nieprzenikniony. Trzecie święto Paschy, o którym mówi ewangelista (J 2,13), ma się okazać decydujące. Faktyczne skazanie Jezusa na śmierć i wykorzystanie przeciwko Niemu władzy nad sumieniami, którą miała Wysoka Rada, świadczą, że dramat wchodzi w ostateczną fazę. Decyzja o wycofaniu się z okolic Jerozolimy pokazuje, że Jezus jest w pełni świadomy niebezpieczeństwa. Rozważania mieszkańców przygotowującej się do świąt Jerozolimy potwierdzają, że napięcie osiągnęło szczyt.
  2. Dzisiejszy fragment stanowi swoisty wstęp do opisu Męki i ukrzyżowania Jezusa. Podkreśla ona zbawczy wymiar śmierci Jezusa oraz odpowiada na pytania o jej cel i znaczenie. Wskrzeszenie Łazarza, opisane wcześniej, sprawiło, że wielu Żydów uwierzyło w Jezusa, dlatego faryzeusze i arcykapłani, dowiedziawszy się o cudach Jezusa oraz o Jego coraz większej popularności wśród ludu, postanawiają zwołać Sanhedryn. Pragną przerwać działalność Jezusa, motywując to w sposób polityczny. Twierdzą mianowicie, że wiara ludu w Jezusa może doprowadzić do przybycia Rzymian, którzy oburzeni buntowniczą postawą narodu żydowskiego zniszczą świątynię i naród. Arcykapłan Kajfasz w swoim wystąpieniu podkreśla, że lepiej jest, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród (J 11, 50). Stwierdzenie Kajfasza ma głęboki sens teologiczny, wskazuje bowiem na to, że śmierć Jezusa jest w swej istocie oddaniem życia za cały naród. Przytaczając jego słowa, ewangelista Jan jeszcze wyjaśnia ze swej strony, że śmierć Jezusa ma znaczenie zbawcze, gdyż gromadzi w jedno wszystkie rozproszone dzieci.
  3. Chrystus poprzez swoją śmierć dokonuje zbawienia wszystkich ludzi jako dzieci Bożych (J 10, 15; 11, 52) oraz unicestwia grzech powodujący podziały. Jego Śmierć jest też wypełnieniem proroctwa Ezechiela zapowiadającego zebranie w jedno stado wszystkich rozproszonych owiec: Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Wyprowadzę je spomiędzy narodów i zgromadzę je z krajów, sprowadzę je z powrotem do ich ziemi i paść je będę na górach izraelskich, w dolinach i we wszystkich zamieszkałych miejscach kraju (Ez 34, 12-13). Gdy Sanhedryn podjął decyzję zgładzenia Jezusa, On sam udaje się do miasta Efraim w pobliżu pustyni, aby tam zapewne przygotować się do wydarzenia paschalnego poprzedzone-go Jego tryumfalnym wejściem do świętego miasta (J 12, 12-19).
  4. Dzisiejsza Ewangelia zachęca nas do kontemplowania śmierci Jezusa jako wydarzenia zbawczego, które nie może być oddzielone od zwycięskiego Zmartwychwstania. Jezus umiera za mnie, abym mógł żyć. Śmierć Jezusa nie jest bezsensownym aktem egzekucji na krzyżu, ale przynosi zbawienie całej ludzkości. Mesjasz zostaje wywyższony na krzyżu, aby wszystkich przyciągnąć do siebie (J 12, 32). To, co przez ludzi zostało obmyślane jako zbrodnia, w planie Bożym uzyskuje swój zbawczy sens. Wypowiedź arcykapłana Kajfasza w perspektywie zbawczej okazuje się więc proroctwem wypełnionym przez Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa.